Projektuję i wykonuję ręcznie zaproszenia ślubne, komunijne, na chrzciny i inne ważne okazje. U mnie możesz zamówić niepowtarzalne, tworzone z sercem i pasją kartki okolicznościowe, albumy na zdjęcia, księgi gości i inne upominki dla swoich bliskich. Jeśli spodobały Ci się moje prace - napisz do mnie a przygotuję je specjalnie dla Ciebie. Działam legalnie - mogę wystawić paragon lub fakturę.
asikazj@gmail.com
Serdecznie zapraszam :)

czwartek, 11 kwietnia 2013

Wiosenne błękity, czyli nieba Ci przychylę

Miało być w jednym z kolorów tęczy. Więc jest niebiesko. 
Jako że kolorystyka ograniczona, to pobawiłam się chociaż odcieniami błękitu. 
Skojarzenie było od razu z wiosennym niebem, a jak wiosna to cała jej kwintesencja - 
kwiatki, motyle, ptaki... Dużo tego :)
A jako że mąż nalegał żebym sobie kupiła od niego w prezencie urodzinowym 
kredki do kolorowania stempli, to kupiłam kilka promarkerów - PRAWIE jak kredki :) 
Nie mogłam sobie darować przetestowania ich. 
Zatem do karteczki dołączyła magnoliowa Tilda w odcieniach błękitu. 
Jak mi to wyszło wszystko razem oceńcie sami.:)
Kartkę zgłaszam na wyzwanie tęczowe w Diabelskim Młynie . 







Candy Studio75




środa, 10 kwietnia 2013

Starociowe zakładki

Dzisiaj żeby odkurzyć troszkę pędzle i lakiery wyprodukowałam dwie zakładki do książek. 
Coś mnie naszło ostatnio na postarzania i retro zabawy więc i tym razem nie chciałam 
żeby moje prace wyglądały zbyt nowo.
Złapałam za patynę i papier ścierny i, jakby to powiedziała moja córka, 
popsułam trochę nowiutkie zakładki :) 
Do tego jeszcze tylko ozdoby w postaci kokardek i efekt jak niżej.



wtorek, 9 kwietnia 2013

Kolorowo wyzwaniowo czyli wróżki w roli głównej

Czy do Was też w końcu zawitała wiosna? 
U mnie w ogrodzie zalegają jeszcze ogromne ilości śniegu, tam gdzie nie ma śniegu 
płyną wartkie potoki lub stoją wielkie jeziora, pies tapla się w błocie jak mała świnka, 
dzieciarnia podobnie jak psica codziennie z przedszkola wraca wytaplana w błocku. 
Wczoraj np usłyszałam, że lepiły błotny tort dla potwora i wrzucały resztki śniegu
do wielkiej kałuży, która zalega na placu zabaw. Masakra. 
Ale co z tego, jak wczoraj moim oczom ukazał się taki oto widok:



W życiu jeszcze się tak nie ucieszyłam z krokusów :)

Żeby pozostać w temacie kolorowo wiosennym pokażę Wam kartkę, 
którą zrobiłam według mapki do wyzwania z blogu  Rapakivi
Baza zgodnie z wytycznymi jest w kolorze kremowym.
W roli głównej wróżki wycięte z papieru do decoupage z dodatkiem tekturek i kalki. 
Trochę poszarpana, trochę potuszowana, trochę nieuporządkowana. 
Taka jak lubię najbardziej ;-)  

Zapraszam do oglądania.







poniedziałek, 8 kwietnia 2013

Toilet paper rolls recycling - siostry dwie czyli winobranie :)

Witaj przedszkole! :D. To jednak cudna instytucja :) 

Jako że ludzi w domu ubyło mi drastycznie, a mnie do życia wystarczy bułka z masłem i serem 
(byle kawa była)!, to mam dzisiaj chwilkę na prezentację mini albumu, 
który zrobiłam z baaardzo starych, wygrzebanych z dna szafy zdjęć. 
Czy ktoś nas pozna - ja tleniona a moja siostra naturalna blondyna  (teraz się zamieniłyśmy ;-))
w dodatku w okularach w drucianej oprawce ;-) 

Album zrobiony jest jak w tytule, z rolek po papierze toaletowym, 
które stanowią kieszonki na tagi ze zdjęciami. 
Pomysł na album znalazłam gdzieś w sieci jakiś czas temu, ale za nic nie przypomnę sobie gdzie. 
Mam nadzieję, że ewentualny pomysłodawca wybaczy mi, 
że nie wskażę miejsca zaczerpnięcia natchnienia.
Album kolorowy, wesoły, trochę niepoukładany, trochę miszmaszowy, trochę retro, trochę inny :) 











niedziela, 7 kwietnia 2013

Weekend z Białą Różą :)

Witajcie weekendowo. Dzisiaj mogę się pochwalić kolejnym sukcesem - spłodziłam ślubną karteczkę. :) 
W weekendy zazwyczaj nawet nie podejmuję prób jakichkolwiek działań twórczych, 
ponieważ do dwójki dzieci dołącza jeszcze mąż ;-)) 
W związku z tym wytaczają przeciwko mnie i moim twórczym zapędom całą swoją artylerię
 w postaci jęków o ciągłe dokarmianie, pojenie i szeroko pojętą "obsługę" ;-) 
Dzisiaj nawet byli grzeczni i dali mi posiedzieć przy moim biurku. 
A oto i efekty:


W roli głównej oczywiście ulubiona ostatnio Biała Róża, do tego ramka motylkowa, 
trochę kwiatków, błyskotek i perełek. 
A dzięki Dziadkowi moich córek, któremu udało się  reanimować maszynę do szycia,
 na kartce pojawiły się równe zygzaczki.   
Okazało się, że jak to zwykle bywa, gdy  wszystko inne zawiedzie warto przeczytać instrukcję :) 
I tu znów niezawodny okazał się internet, ponieważ od 40 -letniej maszyny instrukcja dawno zaginęła, 
a odnalazła się w sieci. 

piątek, 5 kwietnia 2013

Klasyczna biel (z odrobiną błękitu)

Ostatni tydzień nie obfitował w nowe posty na blogu. 
Niestety dwójka wiecznie kłócących się dzieci w domu skutecznie uniemożliwiała zrobienie czegokolwiek poza podawaniem soczków, wydawaniem obiadków, wycieraniem nosów 
i rozdzielaniem skłóconych księżniczek... 
Do tego  niekończące się opady śniegu.
Pierwszy raz w życiu musiałam odśnieżać w kwietniu!
Wszystkiego dopełniły  ostatnie dwa dni bez prądu. Czy Wy wiecie jak to jest nie mieć netu? ;-))
Mimo wszystkich przeciwności udało mi się zrobić dwa zaproszenia ślubne
 i koziołki (lub jak kto woli winietki) na stół.
 Są to propozycje wzorów, nie stanowią żadnego kompletu.
Wszystko powstało na bazie papierów z Galerii Papieru Biała Róża