Projektuję i wykonuję ręcznie zaproszenia ślubne, komunijne, na chrzciny i inne ważne okazje. U mnie możesz zamówić niepowtarzalne, tworzone z sercem i pasją kartki okolicznościowe, albumy na zdjęcia, księgi gości i inne upominki dla swoich bliskich. Jeśli spodobały Ci się moje prace - napisz do mnie a przygotuję je specjalnie dla Ciebie. Działam legalnie - mogę wystawić paragon lub fakturę.
asikazj@gmail.com
Serdecznie zapraszam :)

niedziela, 12 maja 2013

Karteczki (prawie) bliźniaczki

Dzisiaj na szybko  ;-)
 Pokazuję kilka karteczek zrobionych na komunijne zamówienie. 
Moja córka nie mogła przeboleć, że wszystkie są takie same ;-) 
Ale przecież nie są. Część sztalugowych, część z kieszonką na prezent i życzenia w środku. 
Do wyboru do koloru.
A to dopiero połowa. Zatem idę dziergać dalej karteczki komunijne. 









sobota, 11 maja 2013

Warsztaty w plenerze

Piątek był bardzo pracowity. 
Bladym świtem pobudka, dzieci biegiem do przedszkola 
a ja na wieś do Sielskiej Osady Firleje, 
gdzie prowadziłam warsztaty decoupage dla grupy organizatorów imprez.
Pogoda dopisała, słońce przygrzewało, powietrze pachniało majowo :)
Przy akompaniamencie ptaków
wszyscy świetnie się bawili, malując, 
wycinając, klejąc serwetki i lakierując :) 
Zakładki wyszły bardzo ładne :)












środa, 8 maja 2013

Ekspresowe karteczki na dzień mamy

Dzisiaj produkcja masowa :) Powstały aż dwie kartki w tak zwanym międzyczasie. 
Pomiędzy dwoma wizytami w przedszkolu, w przychodni, ogarnianiem chaty, 
praniem, prasowaniem i pracami ogrodowymi. 

Jedna karteczka w fioletach:


Druga w lekkich różach:

Napisy oczywiście od Jolagg

wtorek, 7 maja 2013

Dzień Mamy odsłona druga

Zainspirowana tytułem wyzwania w Craft Szafie "Listy do M"
zrobiłam kartkę w moim ulubionym stylu retro. 
Dzisiaj miała wyglądać jak plik listów uratowanych z pożaru na babcinym strychu ;-) 
Mocno naddarta, sporo nadpalona, trochę przydymiona. 
Do tego grafika ze starym zdjęciem wycięta z papieru do decoupage, 
kompozycja z biało-beżowo-różowych kwiatuszków i gnieciona wstążka. 
Oczywiście koronki i wszechobecne tiule tutaj w mikro ilości. 
Przy okazji produkcji udało mi się na szczęście nie spalić chaty. :) 







Kartkę zgłaszam również na wyzwanie Na Strychu



 oraz Digi-scrap 



A na deser mój migdałek dzisiaj :)




poniedziałek, 6 maja 2013

A ja wolę moją mamę czyli laurka na dzień mamy :)

Z okazji zbliżającego się majowego święta mam powstała retro karteczka 
z motywem ptaszka. 
Kartonik z wycinanki.net zaembossowany białym pudrem, 
ażurowe serwetki wytuszowane, mocno poszarpane brzegi. 
Do tego róże własnej produkcji ze starych koronek i tiulów babci. 
Efekt jak na zdjęciach poniżej. 





Kartkę zgłaszam na wyzwanie mapkowe Rapakivi oraz wyzwanie "Kochanej Mamie" w Dea Art.

Warsztaty, warsztaty...

Miniony weekend był pracowity. 
W sobotę i niedzielę wspólnie z Paniami Agnieszką i Anitą
tworzyłyśmy w technice decoupage chusteczniki. 
Panie chciały wykonać prace wyglądające na stare, jak ze strychu babci, 
trochę przybrudzone, trochę nadgryzione zębem czasu ;-) 
Przy kawce i cieście miło sobie gawędząc wspólnie malowałyśmy, 
kleiłyśmy, lakierowałyśmy, mazałyśmy bitumem, robiłyśmy spękania 
i suszyłyśmy, suszyłyśmy i jeszcze raz suszyłyśmy... ;-))

Bałagan na placu boju:


Spędziłyśmy razem miło czas, były prace ręczne, pogaduszki i przede wszystkim oderwanie się od rzeczywistości i codziennych obowiązków :) 
Z efektu końcowego zarówno uczennice jak i nauczycielka ;-)) były bardzo zadowolone. 

Pani Anito, Pani Agnieszko bardzo Wam jeszcze raz dziękuję za wspólną pracę. 
Zapraszam Panie oraz wszystkich chętnych do podejmowania nowych wyzwań 
na kolejne warsztaty doskonalące techniki pracy z pędzlem, 
klejem i serwetkami :)

Efekt końcowy:



piątek, 3 maja 2013

Wyczerpałam sobie papier :)

Po przeczytaniu kilku przepisów z netu o czerpaniu papieru,
 postanowiliśmy z mężem spróbować swoich sił w tej dziedzinie. 
Próby były dwie :) 
Najpierw wyjęliśmy ze śmieci wszystkie resztki papierów używane w ilościach hurtowych przez nasze córki, które tylko tną, rysują i kleją. 
Zaczęło się wielkie darcie a potem namaczanie w wielkim garze. 
(w oryginalnym przepisie jest gotowanie, ale ja uprościłam sprawę. ) 
Potem miksowanie na w miarę jednolitą papkę. 
Na tym etapie okazało się, że wszystko jest różowe - ulubiony kolor moich dzieci. 
Wśród dartych papierów był jeden różowy post - it, 
który zabarwił całość na kolor majtkowy. 
Jako że jednak nie chciałam mieć wszystkiego w różu, 
złapałam za papier toaletowy i podarłam całą rolkę. O tak:


Potem oczywiście namaczanie i miksowanie całości:


Mąż z dziadkiem moich córek obili mi firanką ramkę do zdjęć, 
więc podstawowy sprzęt do pracy był zapewniony :)
(Przepraszam za jakość zdjęć ale cała zabawa odbywała się wieczorem więc oświetlenie było raczej kiepskie.)
Procedura jest taka, że zanurza się ramkę z firanką w naczyniu w którym znajduje się papierowa masa a potem odciska nadmiar wody. Ja wyciskałam najpierw łyżką:


Potem wałkiem do tapet:


Gdy już wszystko w miarę odciśnięte, przeszliśmy do etapu suszenia.  
Tutaj jeszcze można dodatkowo papier ozdobić. 
Ja użyłam do tego saszetki z herbatą i ziarenek kawy. 



Wyciągnęliśmy skądś starą suszarkę do zdjęć, na której podsuszaliśmy papier.




Po krótkim podsuszeniu przełożyłam papier na pieluchę gdzie papier sechł przez kilka dni.
Efekt końcowy po uprzednim uprasowaniu przez papier pergaminowy:



Papier wyszedł całkiem fajny. Niestety okazał się zbyt gruby
 żeby na przykład skorzystać z niego do wycinania kształtów dziurkaczem. 
Będzie trzeba zrobić kolejną próbę pocienienia papieru tak żeby nadał się do wycinania kwiatków.  
Zachęcam do takiej fajnej integrującej zabawy z papierem. (i partnerem :))
Efekt jest na prawdę fajny a cała praca zajęła nam niecałą godzinę.