Projektuję i wykonuję ręcznie zaproszenia ślubne, komunijne, na chrzciny i inne ważne okazje. U mnie możesz zamówić niepowtarzalne, tworzone z sercem i pasją kartki okolicznościowe, albumy na zdjęcia, księgi gości i inne upominki dla swoich bliskich. Jeśli spodobały Ci się moje prace - napisz do mnie a przygotuję je specjalnie dla Ciebie. Działam legalnie - mogę wystawić paragon lub fakturę.
asikazj@gmail.com
Serdecznie zapraszam :)

poniedziałek, 23 czerwca 2014

Jak powstają moje kwiatki czyli kurs na peonie

Witajcie po długim weekendzie.
 Mam nadzieję, że mimo niesprzyjających warunków atmosferycznych 
udało się Wam wykorzystać te wolne chwile w maksymalny sposób.
Ja spędziłam ten czas w towarzystwie rozbawionych i szczęśliwych potworków ;) 
Fajnie jest patrzeć jak dzieci się bawią, jak się cieszą i szaleją z radości. 

A dzisiaj mam dla Was mój pierwszy mini kurs na kwiatki. 
Moje peonie, które przygotowałam między innymi do tej kartki poniżej, 
spodobały się na tyle, że wiele z Was pytało jak są zrobione. 
 

Dzisiaj pokażę Wam kilka fotek jak je przygotowuję. 
Zapraszam do oglądania a jeśli zrobicie podobne kwiatki 
do swoich prac będzie mi bardzo miło.

Peonie przygotowuję z wykrojnika dobrze Wam znanego - rose creations Spellbinders
 i z czerpanego papieru Namaste.
Najpierw trzeba naciąć kwiatków całkiem sporą ilość. Rozmiar - według potrzeb :)


Do barwienia używam mgiełki Ayeedy w kolorze pearl pink. 
Psikam odrobinę mgiełki na folię - koszulkę do dokumentów.


Kwiatuszki moczę.


I składam tak jak na zdjęciu. 






A potem barwię mgiełką.


Nadmiar mgiełki ścieram chusteczką. 


I zaczynam wygniatanie kwiatuszków. 
Robię to na mokro, bez ich poprzedniego wysuszenia. 
Dzięki temu płatki są bardziej plastyczne, brzegi płatków pomarszczone 
a nie pogniecione. 
Polecam sposób na karimatę :) Podkładka pod myszkę może się schować. 


 Ewentualnie tapicerowane krzesło. 
Krzesło jest najlepszym podkładem pod wygniatanie kwiatków. 
Jest po prostu bardzo grube, dość miękkie i sprężyste.


Wygniatam każdy z płatków osobno, następnie ugniatam kwiatuszek naokoło dziurki. 
Wtedy płatki bardzo ładnie się podnoszą. 



Po ugnieceniu i wysuszeniu kwiatuszków zaczynamy klejenie. 
Od największego płatka - daję trochę kleju na środek.


Potem kolejny kwiatuszek. 

W tej peonii skleiłam dwa największe kwiatuszki i kolejno dwa mniejsze i jeszcze mniejsze. 


Środeczek sklejony znanym wszystkim sposobem.

 


Ta peonia jest luźniejsza, bardziej rozwinięta, 
ponieważ mniejsza liczba kwiatków tego samego rozmiaru została razem sklejona. 


A tutaj peonia napakowana maksymalnie kwiatuszkami ;-) 
Kwiatków tego samego rozmiaru jest w niej co najmniej po trzy. 
W środek wkleiłam pręciki.



A tak wyglądają w duecie gotowe do przyozdobienia kartek.




Mam nadzieję, że dotrwaliście do końca kursu.
 Zdjęć było sporo ale pokazałam krok po kroku jak powstają moje kwiatuszki. 
Można je jeszcze dodatkowo przyozdobić brokatem. 
Ja używam takiego przezroczystego jedynie z kolorowymi opiłkami.

Pozdrawiam Was serdecznie i życzę miłego tygodnia.

37 komentarzy :

  1. Cudne peonie i świetny kursik. :)
    Ja za swoje kwiaty nie mogę się zabrać. Brak czasu, niestety. :(
    Pozdrawiam

    OdpowiedzUsuń
  2. Прекрасные цветочки!

    OdpowiedzUsuń
  3. dziękuje!!!!!!!!!!!!! wykorzystam na bank!!!!!!!!!!

    OdpowiedzUsuń
  4. Śliczne te Twoje peonie :) Dziękuję za bardzo czytelny kursik ;)
    Pozdrawiam gorąco :*

    OdpowiedzUsuń
  5. Świetny kursik :) Peonie cudne :)

    OdpowiedzUsuń
  6. Nigdy nie robiłam kwiatów, ale jak się naoglądałam Twoich cudeniek i kwiatów innych dziewczyn to nabrałam ochoty aby zmierzyć się z wyzwaniem :-) Super kursik a przepiękne peonie :-) Wykrojnika brak, ale dzięki za patent z karimatą zastosuję przy innych kwiatuszkach. Dzięki za kursik !

    OdpowiedzUsuń
  7. Świetny kursik! Twoje kwiatuszki są śliczne!

    OdpowiedzUsuń
  8. Dziękuje za kurs, spróbuje jak tylko nadarzy się okazja, Twoje peonie sa przepiękne!

    OdpowiedzUsuń
  9. rewelacyjny kurs!!:):)...śliczne te kwiatuszki:)

    OdpowiedzUsuń
  10. Fajny kurs! Ja robię trochę inaczej- ale Twój kursik jest bardzo czytelny i przydatny !!!!

    OdpowiedzUsuń
  11. Dziękuję! Twoje kwiaty są przepiękne :)

    OdpowiedzUsuń
  12. Cudowne są te Twoje peonie, kursik bardzo przydatny. Pewnie skorzystam. Dziękuję :)

    OdpowiedzUsuń
  13. rewelacyjny kursik! kwiatuszki cudowne!

    OdpowiedzUsuń
  14. Piękne! Sposób barwienia brzeżkiem bardzo mi się podoba - daje taki naturalny efekt- ślicznie dziękuję : )

    OdpowiedzUsuń
  15. wykrojnik mam mgiełkę też ..................... tylko czasu nie mam :(((((( ale na pewno kiedyś spróbuje DZIĘKI :)))))

    OdpowiedzUsuń
  16. zachwycające kwiaty a kurs tak zrobiony, że bez obawy biorę się za produkcję ;-") dzięks

    OdpowiedzUsuń
  17. Kawiaty jak żywe! Bardzo czytelny i jasny kurs, dziękuję. Choć nie mam wykrojnika, to i tak spróbuję ... z nożyczkami :)

    OdpowiedzUsuń
  18. Jaka szkoda, że nie mam takich wykrojników... ale kursik jest super!

    OdpowiedzUsuń
  19. wspaniale, że podzieliłaś sie z nami tym kursikiem. Peonie super

    OdpowiedzUsuń
  20. Asiu, Ty moja kwiatowa Mistrzynio :) cudeńka!!!

    OdpowiedzUsuń
  21. cudooooo! dzieki wielkie za pokazanie Twojego sposobu, na pewno sie przyda :)) juz Cie dziewczyny zasypaly podziekowaniami :) hahahaha :))

    OdpowiedzUsuń
  22. No ja prawie jak goja, że wykrojnik mam, papier czerpany też, mgiełkę nawet, tylko czasu na razie brak;) Ale kurs świetny i na pewno skorzystam i dziękuję:* Kwiat śliczności, jak prawdziwy:)

    OdpowiedzUsuń
  23. Świetny czytelny kurs- wielkie dzięki :)

    OdpowiedzUsuń
  24. Świetny kursik, a kwiaty wychodzą przecudne!!! Muszę tego spróbować.

    OdpowiedzUsuń
  25. Super kwiatki i kurs! Oj, chyba sprawię sobie taki wykrojnik...

    OdpowiedzUsuń
  26. Fajny kurs, wszystko po kolei jasno opisane. Skorzystam napewno jak sprawię sobie ten wykrojnik, gdyż dopiero całkiem niedawno zaczęłam swoją przygodę ze scrapowaniem i jeszcze takowego nie mam:)

    OdpowiedzUsuń
  27. i właśnie tego szukałam ...... Asiu nie dziwię się juz że te twoje kwiaty takie są genialne ile wkładasz w nie pracy i ile warstw .... Z tym krzesłem to musi być niezły patent , w życiu bym nie wpadła .

    OdpowiedzUsuń
  28. Świetny kurs aż chce się spróbować :)

    OdpowiedzUsuń